KontaktKontakt
Wstazeczka15.10.
ForumForum
Polecamy Pamiętnik Ani Pamiętnik Ani(2) Ile mam dzieci? Prawo w pigułce Przygotuj się do szpitala Słowniczek łac-pol Pogrzeb - 9tc Nietrafione pocieszenia Informacje z regionów
Nowości Informacje z regionów Baloniki 2009 (Poznań) 4 zadania Komentarze do czytań (4) DDU w Lublinie Skrzynka pocztowa Trzeba nauczyć się o tym rozmawiać Olsztyn. Znicz na grobie, którego nie ma Baloniki 2009 (Lublin) Kulisy balonikowego spotkania Komentarze do czytań (3) Nie uważamy się za przypadek medyczny Baloniki 2009 (Warszawa) Jak zorganizować konferencję? Projekt w woj. warm-maz Projekty Komentarz do czytań (2) Ab ovo... List w sprawie artykułu Umarłych pogrzebać Komentarz do czytań (1) Galeria Aniołów 2009 Balonikowe spotkania Październikowe inicjatywy Macierzyństwo w cieniu śmierci Informacja prasowa o spotkaniach E-broszura na DDU Informacja prasowa na październik Żałoba po śmierci dziecka Informacja prasowa na Dzień Matki Ma pani do mnie żal? Żałoba dzieci Tarczyca a poronienie Instrukcja dot. pogrzebu Jak rozmawiać z dziećmi? Zdjęcia z konferencji Poradnik dla facetów Brzydka para butów Dlaczego osobno? Grupa Wsparcia w Szczecinie Komentarz do czytań (4) Trudna diagnoza Tak trudno żyć Cud Etyczne i kulturowe aspekty pożegnania z dzieckiem Powrót wątku prawdy Zdjęcia z Parku Skaryszewskiego Komentarz do czytań (3) Prawne aspekty poronienia Trudno milczeć Podzielone cuda Ronić po ludzku Ankieta "Prawdy i mity" Galeria Aniołów
Współpraca pomocrodzicom.pl Pol. Stow. Naucz. NPR Prawo i Medycyna

Olsztyn. Osieroceni rodzice uczcili pamięć swoich zmarłych dzieci

Znicz na grobie, którego nie ma

Jest zimny, ale słoneczny jesienny dzień. Starówka to wymarzone miejsce na rodzinne spotkanie. Rodzice, którzy stracili dzieci i na forum strony Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu na codzień ze sobą rozmawiają, tworzą rodzinę. I tak jak ona wspierają się i wspólnie w Dniu Dziecka Utraconego chcą uczcić pamięć swoich najbliższych.

Na olsztyńskiej starówce kilka osób rozbija namiot przy fontannie. Potem ustawiają stolik, kilka krzeseł, stojak na ulotki, obok mocują niebieskie i różowe baloniki. Zdziwieni przechodnie ciekawie podchodzą do stoiska... Pytają z uśmiechem czy będzie tu koncert lub przedstawienie. Gdy słyszą odpowiedź, że odbędzie się tu spotkanie dla rodziców zmarłych dzieci, szybko i bez słowa odchodzą... nie pytają już o nic więcej.

Ale wśród grupki zebranych nie ma czasu na rozmyślanie na ten temat. Na stole rozkładane są ulotki i talerzyki z ciasteczkami. Pojawia się kilka osób, najpierw nieśmiało krążących przed namiotem, a potem powoli włączających się w rozmowę z organizatorami. Pojawia się miejscowa telewizja, kilka krótkich rozmów, nagranie.

Organizatorów zaskakuje wizyta małego chłopca, który przeglądając ulotki, pyta najprościej na świecie: „Komu takie spotkanie ma pomóc? Czemu służyć?”. Pada krótka odpowiedź: „To spotkanie czci pamięć naszych zmarłych dzieci, puszczenie baloników będzie zapaleniem zniczy na grobach, których nie ma...”. Po chwili malec chwyta za mazak i zastanawia się w skupieniu co ma napisać na balonie. „Nie znam żadnego dziecka, które umarło, co mam napisać? pyta. Wreszcie na baloniku rysuje aniołka, wielkie serce i pisze: „Dla wszystkich zmarłych dzieci”. W oczach jeden z kobiet pojawiają się łzy.

W samo południe kilkanaście zebranych osób puszcza do nieba balony z imionami swoich dzieci, lub utraconych pociech swoich najbliższych. Na tle słonecznego nieba wyglądają jak perełki, jak najdroższe kamienie.

W duchu każdy kieruje do swego dziecka kilka ciepłych słów i dziękuje, za wspólnie spędzony krótki czas. Bo pamięć o zmarłym dziecku nie musi niszczyć. Bo śmierć jest końcem życia, ale nie końcem miłości.

Przez kilka chwil z zadumą patrzą w niebo, czy wiadomość jak bardzo są kochane dotrze do tych maleństw, które odeszły. Ten moment to dla wielu osób łzy i wzruszenie... Miejmy nadzieję, że to początek tradycji takich spotkań na Warmii i Mazurach.

Justyna jaskólska-Kurpiecka
październik 2009