KontaktKontakt
Wstazeczka15.10.
ForumForum
Polecamy Pamiętnik Ani Pamiętnik Ani(2) Ile mam dzieci? Prawo w pigułce Przygotuj się do szpitala Słowniczek łac-pol Pogrzeb - 9tc Nietrafione pocieszenia Informacje z regionów
Nasze projekty Warmia-Mazury (2010) Dobre praktyki (2009) Warmia-Mazury (2009) Kujawsko-Pomorskie (2008)
Nowości Wyzwanie Coś nas łączy ponad czasem Dzień Dziecka Utraconego Językowy obraz macierzyństwa Przypadkowe spotkania Wspierająca pomoc Hołd dla mojego dziecka Czy jeszcze przeżywasz? Anioł w deszczu Wbrew procedurom Baloniki (Lublin) Fotorelacja Baloniki (Olsztyn) Fotorelacja Pomóc tym, którzy pomagają Baloniki (Olsztyn) Jak znalazłam się w stowarzyszeniu? Rozmowa z Anią Baloniki (Kraków) Fotorelacja Miłość trudniejsza... Nasza historia Nie wolno się poddawać Jak to jest... Już nie jesteśmy tacy sami Urodziny 3 razy w roku Perspektywa Plotki o świętych Informacje z regionów Galeria Aniołów
Współpraca pomocrodzicom.pl Pol. Stow. Naucz. NPR Prawo i Medycyna

Zawsze uszanowano mój wybór

Mam nadzieję, że w Polsce zmieni się podejście lekarzy i pielęgniarek do poronienia, przedwczesnych porodów i śmierci dziecka. Skończmy z tym, że na forum co drugi list to zrozpaczone opowieści matek które nie mogły przytulić swojego dziecka i poznać płci bo pielęgniarka zawinęła maleństwo w ligninę i przysłowiowo wyrzuciła do kosza. Dla porównania opiszę wam jak zachowywali sie lekarze I pielęgniarki w szpitalu w Stanach, gdy w 20 tygodniu nagle odeszły mi wody płodowe i dziecko nie miało szans przeżycia.

To są bardzo małe rzeczy, ale probowano zmniejszyć mój ból fizyczny i psychiczny do minimum, wychodząc z założenia że najlepiej znam siebie i zawsze uszanowano moją wolę.


slonecznik15