Grupy wsparcia
Nie będzie to odkrywcze, jeśli napiszę, że w naszym społeczeństwie temat śmierci jest omijany i unikany. Od ludzi pogrążonych w żałobie oczekuje się - choć może nie wprost - że o swoich doświadczeniach i bolesnych emocjach będą milczeć, nie pokazywać ich na zewnątrz. W taki odbiór rzeczywistości wpisuje się także poronienie. Niestety, to nadal temat tabu w otoczeniu. O pojawiających się pytaniach i problemach 'w życiu po', w głównym przekazie informacji raczej się nie usłyszy. Okazuje się, że choć nie potrafimy pomóc rodzicom przez przywrócenie życia dziecku, to jakoś jednak pomóc w procesie żałoby można. Jedną z nich jest udział w grupie wsparcia.
Po śmierci dziecka poczętego często zapada swoista 'sfera ciszy'. Dla rodzica, gdy okazuje się, że nikt nie chce z nim o tym rozmawiać, a jego odczucia odbierane są jako niestosowne, jest to kolejny powód cierpienia. Choć śmierć dziecka dotyczy wielu rodzin, to i tak dla rodzica jego historia jest jedyna, niepowtarzalna i w dużej mierze nieprzekazywalna, zwłaszcza tym, którzy takich przeżyć nie mają. Pojawiające się uczucia, emocje bywają tak intymne, że rozmowa o nich z kimś 'z tamtego świata', czyli tych, dla których śmierć dziecka jest tylko teorią, staje się wręcz niemożliwa. Wszelkie próby komunikacji podejmowane zarówno przez jedną jak i drugą stronę mogą tylko utwierdzać te uczucia. Nierzadko reakcje otoczenia sprowadzają się do pomniejszenia straty, traktowania poronienia tylko jako problemu zdrowotnego kobiety, bagatelizowania pojawiających się uczuć lub nieumiejętności wczucia się w sytuację osieroconego rodzica. To stąd właśnie biorą się nietrafione pocieszenia, które zamiast pomóc przynoszą dodatkowe cierpienie. Do bólu po stracie dziecka dochodzi więc totalne poczucie niezrozumienia przez otoczenie.
Nie jesteś sam
W Polsce co roku ponad 40 000 kobiet doświadcza poronienia. Skala zjawiska jest spora, ale ilość pomocy oraz jej form nadal nieadekwatna do potrzeb. Dopiero od niedawna problem ten poruszany jest w miarę systematycznie w mediach, a w nielicznych (niestety) szpitalach można otrzymać ulotki dla pacjentek z podstawowymi informacjami o poronieniu. Pojawiają się też książki o żałobie, gdzie uwzględniona jest sytuacja rodziców po stracie dziecka w trakcie ciąży, także wczesnej wraz ze specyficznymi dla poronienia trudnościami.
Co daje grupa wsparcia
Poczucie wyjątkowości, tej trudnej i niezrozumiałej przez innych, która nierzadko prowadzi do wyobcowania z otoczenia, to nie muszą być dominujące uczucia po poronieniu. Spotkanie twarzą w twarz z ludźmi, którzy mają podobne przeżycia, rozmowa z nimi albo tylko wysłuchanie historii innych osób może zmienić Twoje myślenie o tym, co się stało, jak i zmniejszyć negatywne odczucia wynikające z reakcji otoczenia.
W świecie, gdzie nie ma miejsca na tematy związane ze śmiercią - znajdziesz ludzi, którzy potrafią mówić o odejściu dziecka. W świecie, gdzie najczęściej otoczenie szuka winy w matce, za to, co się stało - spotkasz się z ludźmi, którzy nie będą oceniać niczego. Ani przebiegu ciąży, ani Twoich reakcji na stratę dziecka.
Grupa wsparcie daje po prostu wsparcie - emocjonalne, fizyczne czy duchowe, w bezpiecznym środowisku, wolnym od pochopnych osądów i prostych odpowiedzi na trudne pytania.
Podzielić się myślami
Wiele osób po stracie dziecka ma potrzebę nieustannego mówienia o dziecku, o swoich odczuciach, o bólu, gniewie, niezgodzie na śmierć. Problem polega na tym, że w otoczeniu jest mało osób, które chciałyby tego słuchać. Czasami po raz kolejny. Przez miesiące, czasami lata, a nie tylko tygodnie. Bo w ludziach jest oczekiwanie, że skoro ciąża trwała kilka czy kilkanaście tygodni, to kobieta w analogicznym czasie dojdzie do siebie. Mówienie o śmierci dziecka w późniejszym okresie żałoby odbierane jest przez innych jako niepotrzebne rozdrapywanie ran. Uczestnicząc w spotkaniach będziesz mógł podzielić się swoimi myślami i uczuciami i nikt nie będzie sugerował, że to już czas na pozbieranie się. Będziesz mógł też wysłuchać innych i skonfrontować to z własną historią.
Nauczyć się rozwiązywać problemy
Po poronieniu rodzice zmagają się z różnymi problemami: niektórzy nie potrafią porozumieć się ze swoim współmałżonkiem, czasami rodzi się zazdrość o ciąże i małe dzieci innych, niekiedy ktoś boryka się z depresją czy stresem pourazowym, inni jeszcze czują się zmuszani do tego, aby żałoba już się skończyła itd. Uczestnictwo w grupie wsparcia daje możliwość poznania problemów oraz metod radzenia sobie z nimi. Nawet osoby, które do tej pory w trudnych sytuacjach były podporą dla przyjaciół mogą się “posypać” i potrzebować pomocy. Rzeczywistość “po stracie” jest trudna do opisania i ból mogą przynieść nawet drobne wydarzenia.
Zaufać na nowo
Grupa wsparcia pomoże Ci też odnaleźć zaufanie do świata. To normalne, że człowiek po stracie dziecka czuje się, jakby stracił kontrolę nad swoim życiem, bo nagle wszystkie plany zostały zrujnowane. I z tym konkretnym dzieckiem nie uda się już ich odbudować. Kruchość istnienia, której się doświadczyło namacalnie a nie tylko w teorii, może powodować lęk przed przyszłością czy teraźniejszością. Spotkanie z ludźmi, którzy ten etap żałoby mają już za sobą i poradzili sobie, pozwala uwierzyć, że i dla tych, którzy są na początku tej drogi zaświeci kiedyś światełko nadziei.
Przewartościować swój świat
Dla rodziców, którzy doświadczyli straty dziecka ich świat dzieli się na ten “do” i ten “po”. Okazuje się, że wielu z nich musiało na nowo definiować podstawowe wartości: czym jest szczęście, miłość? jak być rodzicem dla kogoś, kogo (dla innych) nie ma? co w życiu ma sens? dokąd zmierzamy? gdzie odnaleźć sens tego, co się stało? Grupa wsparcia daje możliwość poszukania z innymi odpowiedzi na pojawiające się pytania. Pomaga też nadać na nowo wartość temu, co nas otacza. Wiele osób po stracie przyznaje, że przeżyte cierpienie nauczyło ich dostrzegania cierpienia innych, patrzenia na życie z innej perspektywy, głębszej i bardziej prawdziwej.
Podsumowując, członkowie grup wsparcia dają i otrzymują pomoc po stracie. Uczestnictwo w spotkaniach zmniejsza poczucie bezradności wobec zaistniałej sytuacji. Pozwala również odkryć , że życie “po” ma swój sens i swój nowy, choć trudny, porządek. Poczucie zrozumienia przez innych pozwala łatwiej funkcjonować w otoczeniu - zmniejsza się bariera pomiędzy światem osoby w żałobie i osób, które nie doświadczyły straty dziecka. Poczucie zrozumienia przez innych pozwala także na bycie dobrym i wyrozumiałym... dla siebie samego. “Muszę być silny” zastąpione zostaje przez współczucie - od uczestników grupy wsparcia i co ważne, od siebie.
Warto też dodać, iż przed pierwszym spotkaniem rodzice często boją się przyjść, zastanawaiają się ,jak takie spotkanie wygląda, czy jest sens rozmawiać z obcymi ludźmi o własnych przeżyciach. Ale jeśli się odważą, okazuje się, że znajdą grono, w którym czują się dobrze, które rozumie ich, jak nikt wokół, dzięki któremu osamotnienie i żal nie są tak uciążliwe.
Oczekiwania otoczenia
Istniejące wzorce przeżycia żałoby zachęcają do tego, by unikać sytuacji trudnych związanych ze śmiercią bliskiej osoby. Stąd zdziwienie otoczenia nadal budzi fakt, że ktoś chce wyprawić pogrzeb dziecku lub że zależy mu na stworzeniu pamiątek. Także uczestnictwo w spotkaniach - które mogą przynieść trudne, choć oczyszczające, emocje - może być odbierane jako niepotrzebne. Problem polega na tym, że świat oczekuje od rodziców “żeby już nie płakali”, a to nie jest możliwe. Żałoba to czas, gdy te łzy, uczucia, emocje muszą się ujawnić, wypalić. Dopiero przerobiona żałoba pozwala iść do przodu. O żałobie można myśleć jak o procesie, drodze, w czasie której doświadcza się różnych “kamieni milowych”. Konfrontacja z trudnymi sytuacjami czy powrót do bolesnych wspomnień sąt niezbędne w procesie zdrowienia. Grupa wsparcia stwarza szanse, że to, co trudne będzie przeżywać się z innymi i z pomocą przyjaznych osób.
Grupa wsparcia to bezpieczna przystań gdzie poranieni przez los ludzie mogą się zatrzymać, to kotwica, która pozwala trwać w miejscu, choć wiatr nadal rzuca nas po falach i to też poszukiwanie bezpiecznego lądu, gdzie będzie można kontynuować dalszą wędrówkę zwaną życiem. Towarzyszenie osieroconym rodzicom to zaszczyt dla tych, którzy takie wsparcie oferują.
Grupa wsparcia to też szansa na rozwój osieroconego rodzica. Rozwój poprzez żałobę i doświadczenie straty.
Rozwój to zmierzenie się ze swoim bólem
W świecie, gdzie proponuje się wprost czy nie wprost, “rozwiązywanie” problemów poprzez ich unikanie czy zamiatanie pod dywan, grupa wsparcia daje możliwość spotkania i zmierzenia się ze swoim bólem. Zbyt często narzuca się rodzicom 'zduszenie' w sobie uczuć, które są normalne w żałobie. Jest to tylko połowiczne uporanie się z problemem. Prawdopodobnie przy innej okazji uczucia te się odezwą. Doświadczeni psychologowie podkreślają, że odroczona żałoba odzywa się z większą siłą. Pomoc osobom po dłuższym okresie czasu jest więc trudniejsza.
Rozwój to zgoda na zmianęDoświadczając śmierci dziecka w wyniku poronienia istnieje pokusa powrotu do świata sprzed straty. Wystarczy tylko, że upłynie jakiś określony czas i wszystko wróci do normy. Problem polega na tym, że śmierć dziecka zmienia nas na zawsze. Wraz z jego śmiercią umarła część nas samych, jako jego ziemskich rodziców. Przeżycie żałoby to zgoda na to, że my już jesteśmy inni. Że inaczej postrzegamy świat, problemy, inaczej wartościujemy rzeczywistość. Grupa wsparcia pomaga zrozumieć i zgodzić się na to, że nasze życie już na zawsze będzie inne. Nie znaczy to, że będzie pełne łez i bolesnych wspomnień. One kiedyś przeminą. To my będziemy inni. Zmienieni.
Rozwój to znalezienie nowej równowagi
Doświadczenie straty dziecka to kataklizm. Czas „po”, to odbudowywanie na nowo własnego świata. Grupa wsparcia daje możliwość zrozumienia, że ten nowy świat będzie inny od tego starego. Pokazuje też, że można w jakiś sposób ułożyć swoje życie, nadać mu porządek, osiągnąć na nowo równowagę - w innym zupełnie punkcie, niż dotychczas.
Rozwój to przedefiniowanie założeń
Zmierzenie się ze swoją historią - jedyną i niepowtarzalną - zmusza do tego, by przedefiniować założenia dotyczące dotychczasowego życia. Po śmierci dziecka inne sprawy stają się ważne niż te, które były do tej pory. Szuka się też odpowiedzi na pytania, które w zwyczajnym pośpiechu, zazwyczaj nie padają. Popatrzenie na nowo na własne życie pozwala odkryć talenty, którymi zostaliśmy obdarowani oraz znaleźć nasze silne strony. Odkrycie własnej wartości pomaga nadać wartość życiu - naszemu i innych. Przeżyte cierpienie pokazuje nam też na kogo i na co (w nas i spoza nas) mogliśmy liczyć i skąd przyszła pomoc.
Żałoba to trudny i bolesny czas. Wsparcie innych pozwala szybciej i łagodniej przejść przez tę ciemną dolinę naszego życia. Dlatego tak ważne jest, aby trafić na 'swoją' grupę...
Monika (wuchowa), Małgosiamaj 2008
Powyższy tekst powstał w oparciu o Growing through Grief