Kontakt
15.10
Forum
Poronienie - informacje dla Ciebie » Starania » Oczekiwanie - starania po stracie (4)

Oczekiwanie - starania po stracie (4)

Strona: « < ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 ... > »

Autor Post
Member
Zarejestrowany: Feb 10
Listy: 103
Ale ja takich słów właśnie szukałam. dziekuje ci z całego serca ewkast. Tylko mam jeszcze jeden problem. Mój syn, którego straciłam miał wadę wrodzoną omfalocele. Nie zrobiłam badań genetycznych i nie wiem czy się to może powtórzyć. A może wystąpic jakaś inna wada i wtedy nie wiem jak to znowu przeżyje. Fajnie jest mieć tak na forum kogos kto będzie wspierał albo miał podobne dylematy jak ja.
Member
Zarejestrowany: Oct 09
Listy: 85
Co do strachu przed wadami genetycznymi to chyba ma kazda kobieta oczekujaca dziecka, bo nigdy nie mozna byc pewnym. Ja tez sie zastanawiam nie raz czy jest mi dane urodzic zdrowe dziecko. Bo te 2 poronienia skads się wzięły:( Mysle, ze nie ma na to odpowiedzi gotowej, tylko zyc nadzieja, ze bedzie wszystko dobrze. Jak bede w ciazy nie zrobie badan prenatalnych bo nic mi nie dadza, bo kazde dziecko zasluguje na zycie. Ale to juz jest sprawa indywidualna i nie do rozstrzygania na forum. Moze zrob sobie najpierw badania genetyczne, wtedy bedziesz miala pewnosc ze zrobilas wszystko dla dziecka. A potem ze spokojem i usmiechem na twarzy staranka:)
_______________
Dla moich Aniołków [*] [*]
Member
Zarejestrowany: Feb 10
Listy: 103
Tylko ja nie chce robic tych badań bo jeśli zajdę w ciąże to one mi nic nie dadzą, nie zakończe ciąży przed czasem. Tak miaam przy poprzedniej ciąży, nie zgodzilam się na inwazyjne badania bo nie zminieło by to mojej decyzji. Wszystko w rękach Boga. Moj synek po smierci mial robioną sekcję zwłok i żadnych innych wad nie miał a podejrzewano wade serca. jej jednak nie było. Lekarzem wywnioskował że byłatoizolowana wada rozwojowa i że każdemu może się to przydarzyć. Przd urodzeniem mojej córki tez raz poronilam w 6 tygodniu. Po 3 miesiącach zaszłam w ciąże i urodziłam zdrową córkę, choc nie obyło się bez problemów na początku i przy końcu bo spadała akcja serca i była ułożona miednicowo i trzeba było robić cc.
jeśli zrobie badania genetyczne, jeśli wyjdzie w nich że razem z mężem jesteśmy nosicielami wadliwych genów wtedy to juz nigdy nie zaryzykuje. Jak widzisz pełna jestem róznorakich wątpliwości.
Member
Zarejestrowany: Jan 07
Listy: 1303
Witajcie po dłuższej przerwie.
Wczoraj byłam u lekarza. Bo dopadło mnie straszne pieczenie i swedzenie.Z cytologi ,która odebrałam 2 dni wcześniej wyszło ze jest wszystko dobrze. zero grzybków czy jakiej kolwiek infekcji.A ze to swędzenie już mam od ponad tygodnia (z przed cytologii) więc stwierdziłam ze to pewno jakieś otarcie od ciasnej bielizny. I stosowałam tylko jakieś kremy które mi w aptece doradzono. Ale ostatnie dwa dni okropnie sie nasililo i wczoraj juz nie wytrzymałam ,zadzwoniłam do ginka i sie umówiłam. Okazało sie ze mam staszną grzybice. Dostałam leki dla siebie i dla męża. Kurcze czy ja sie kiedyś pozbęde tego świnstwa . Walcze już z tym od ponad 5 lat(od poronienia) Miałam spokuj przez całą ciąże i okres karmienia.
Ginek zrobił mi tez usg. Wychodzi na to ze w tym cyklu nie miałam owulacji :( został mi tylko nie pęknięty pęcherzyk :/ ``kochane PCOS :evil:

Niby bardzo sie nie staramy o dzidzie,ale jakoś mi sie smutno zrobiło po tej wizycie. Miałam nadzieje ze tym razem obejdzie sie bez monitoringów,wywoływanych owulacjach itd... Ale wychodzi na to ze mogę sobie pomarzyć.

pozdrawiam
ania***
p.s.Nowozaciążonym gratuluje!a staraczkom zycze miłych i owocnych starań.
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
Witam

Dziewczynki zrobiłam dzisiaj test i jest druga bladziutka kreska, mąż też ją widzi. TO jest mój 34dc. Na razie wiemy my i szwagierka no i wy teraz, ale dla innych zatrzymam to na razie w tajemnicy dopóki lekarz nie potwierdzi ciązy. Ciesze się i martwię zarazem czy tym razem wszystko będzie ok. W poniedziałek dzwonie do diabetologa, bo cukier na czczo za wysoki i chyba będzie trzeba insulinke, trudno, byle wszystko było dobrze.

Pozdrawiam i życzę owocnych starań
_______________
Michałek +28-09-2006 5tc/7tc
Mikołaj 20-12-2007
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
Dorotko , super wiadomość, gratulacje!!!

A ile masz tego cukru na czczo? jesli moge zapytać..
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
Dziękuję.
Tak 100-110, ale i 114 sie zdarza
_______________
Michałek +28-09-2006 5tc/7tc
Mikołaj 20-12-2007
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
to trzeba będzie zrobic test glukozowy, masz cukrzyka w rodzinie? Moja mam ma cukrzycę i babcia no więc muszę trzymać ręke na pulsie. zazwyczaj wystarczy trzymac diete i bez insuliny
Member
Zarejestrowany: Jan 07
Listy: 1303
Dorotko gratuluję i BARDZO sie cieszę.

No i siły w diecie i tych wszystkich uniedogodnieniach związanych z ta głupią cukrzycą.
Ja właśnie opędzlowałam cały talerz winogrona. I delektuje sie każdym jednym ziarenkiem. Bo wiem ze jak już mi sie uda zaciążyć to zegnajcie winogronka i większości owoców. No ale czego sie nie robi dla dzieci :)

Jeszcze raz GRATULUJE i życzę nudnej ciąży.
ania***
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
pewnie bedę musiała zrobić test, ale problem z cukrem pojawił sie juz w ciąży z Mikołajem, a po ciaży został mi tzw. stan przedcukrzycowy - nieprawidłowa glikemia na czczo i czasem poposilkowa (ale to jak się zapomnę i rzadko). Ja jeżdże na wizyty do diabetologa, ale w ciąży będę musiała jeździć do Bydgoszczy lub do Poznania (tam jeździałam w ciązy z Mikusiem). Teraz chciałabym Bydgoszcz. Muszę zadzwonic w poniedziałek do mojej poradni diabetologoicznej, wziąc namiary na Bydgoszcz i zapytać czy mam tam pojechać z jakimiś wynikami, czy czekać aż ciąże potwierdzi lekarz ( a do potwierdzenia to jeszcze troszkę bo późno miałam owulację), czy zaraz. Zobaczymy.
Cukrzykiem jest mój tata i jego mama.
_______________
Michałek +28-09-2006 5tc/7tc
Mikołaj 20-12-2007
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
Z za wysokim cukrem na czczo cięzko coś zrobić, ja w miarę mozliwości trzymałam dietkę, a cukier na czczo i tak jest za wysoki. Np. po kolacji mam 95, a rano 103. CHodzi o to że trzustka nad ranem nie wydziela odpowiedniej ilości insuliny, tak jest często u osób z nadwagą (a ja ją mam). Taki za wysoki cukier reguluje się aktywnością fizyczną, a z tą w ciazy raczej będzie cięzko.
_______________
Michałek +28-09-2006 5tc/7tc
Mikołaj 20-12-2007
Member
Zarejestrowany: Mar 10
Listy: 201
Dorotko wielkie gratulacje. Bardzo sie cieszę :) Dbaj o siebie Kochana i o swoją dzidzię. Buziaki dla Was :*:)
_______________
Dla naszej Córeczki Lenki (*) 9tc...

Z obawą, ale z jeszcze większą nadzieją czekam na mojego skarba w marcu 2011 :)
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
paskudne choróbsko! że też musi nas dopadać ...
Member
Zarejestrowany: Jan 09
Listy: 671
Gratulacje dwóch kresek dziewczyny! Czy to jeszcze marzec czy juz kwiecien???
_______________
Mama Zosii :* 9/12 tc. 02/06.09.2008 [']
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
kwiecień
_______________
Michałek +28-09-2006 5tc/7tc
Mikołaj 20-12-2007
Member
Zarejestrowany: Apr 10
Listy: 292
gratuluje Dorotko:) nie martw sie wszystko bedzie dobrze wierze w to i trzymam kciuki:)
super coraz wiecej 2 kreskowych tescikow sie pojawia:) oby tak dalej cos czuje ze niedlugo zasypia nas te pozytywne testy:)
______________
mama Dwóch Kochanych Aniołków 9tc 22.02.2010(*)(*)
i Kochanego rosnącego cudu w brzuszku z terminem na marzec 2011:):*
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
o jacie to juz kwietniówka pierwsza ale sie cieszę ... hihihi
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
Dziekuje dziewczynki. A cukier mnie martwi, bo po obiedzie miałam 153, a mogę miec 120, a wcale duzo nie zjadłam i dół na całe popołudnie. W poniedziałek dzwonię do diabetolozki, jak trzeba insuline to trudno, ale może to tylko taki wyskok.
Generalnie czuję się inaczej jak w poprzednich ciążach, nie mam tego uczucia 'napompowania' brzucha. Pobolewa mnie brzuch jak na miesiączkę no i cycki mnie bolą. Powiedziałm już rodzicom i szwagierce, co ma byc to będzie. Jak Bóg da to w kwietniu zostanę mamą.

Pozdrawiam
_______________
Michałek +28-09-2006 5tc/7tc
Mikołaj 20-12-2007
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
u mnie wczoraj pecherzyk 14 mm, w drugim 7mm. Jutro znów idę i zobaczymy. Sama jestem ciekawa. Ciekawi mnie jeszcze jak to jest, ze we wtorek nie było a w piatek od razu 14mm?
Co do genetyki, z nią nigdy nie wiadomo, to loteria. Jednak warto zrobić badania z mężem, bo są wady, których nosicielstwo u obojga rodziców daje 100% chorobę u dziecka i wtedy warto się zastanowić...
_______________
Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc).
Member
Zarejestrowany: Feb 09
Listy: 638
dorota1979 gratulacje,ale tutaj jedna za drugą zachodzą:) bardzo ładnie.


U mnie owulacja była, albo będzie. Testy owulacyjne robiłam od 13 dc, do 16 dc, i do dziś negatywne testy, więc w tym miesiącu przeoczyłam owulacje, ale niespodzianka, myślałam,że będę miała jak ost 16, 17 dc owulacje.. Patrząc na śluz była ok 13-14 dc, więc cykl będzie ten krótszy 28 dni, poczekamy zobaczymy. Jeszcze tydzień urlopu mam później do pracy
_______________
Szymon 10tc-09.02.2009 [*]

Synku pamiętam o Tobie,

Twoja Mama
« Last edit by jenny1983 on Sun Aug 01, 2010 5:13 pm. »
Member
Zarejestrowany: Feb 07
Listy: 453
kopciuszek wrote
Ja właśnie opędzlowałam cały talerz winogrona. I delektuje sie każdym jednym ziarenkiem. Bo wiem ze jak już mi sie uda zaciążyć to zegnajcie winogronka i większości owoców. No ale czego sie nie robi dla dzieci :)

Kopciuszku winogrona to nie najlepszy pomysl w trakcie grzybicy, tak jak i wiele innych produktow zawierajacych cukier....

wklejam Ci linka http://www.kobieta.info.pl/grzybica/131-co-musisz-wiedzie-o-grzybicy-pochwy?start=1
_______________
Aniolek 15tc. (03.06.2006)

i nigdy juz nie bedzie tak samo...
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
a ja dzis byłam znow na obserwacji cyklu i dzis lekarz <inny> stwierdził, że mam same drobne. Nie wie skąd dwa dni temu miałam 12 i 9 mm:( Powiedział, że w tym cyklu już nie muszę przychodzić chyba, że chce.....Powiedział też, że on by zrobił histeroskopie i inne inwazyjne badania, bo po 2 poronieniach to już wskazane...a moj lekarz zadnych nie robi...no i chyba pojde do tego....oni sa w jednym szpitalu i jednej przychodni to troche głupio ale trudno.
_______________
Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc).
« Last edit by pat_ on Sun Aug 01, 2010 8:17 pm. »
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
majul co do brzybicy to nie mozna też np chleba na drożdzach itp, prawie nic nie można, więc jakby człowiek miał to stosować to masakra.
_______________
Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc).
Member
Zarejestrowany: Feb 07
Listy: 453
pat
napisalam posta do Kopciuszka po przeczytaniu informacji, ktore podala

kopciuszek wrote
Kurcze czy ja sie kiedyś pozbęde tego świnstwa . Walcze już z tym od ponad 5 lat(od poronienia) Miałam spokuj przez całą ciąże i okres karmienia.


kopciuszek wrote

Ja właśnie opędzlowałam cały talerz winogrona. I delektuje sie każdym jednym ziarenkiem. Bo wiem ze jak już mi sie uda zaciążyć to zegnajcie winogronka i większości owoców. No ale czego sie nie robi dla dzieci :)


ja nie zachęcam do rezygnacji ze wszystkiego do końca życia....
W momencie zaostrzenia objawów może warto zwrócić większa uwagę na to by eliminować cukier i spożywać więcej maślanki, kefir, jogurt naturalny, ogórki kiszone itp. To takie rzeczy mało uciążliwe, które mogą pomoc w zwalczeniu przykrych dolegliwości, a nie masakra...
_______________
Aniolek 15tc. (03.06.2006)

i nigdy juz nie bedzie tak samo...
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
mi chodzi o to, ze osoby, ktore maja np candide w organizmie to musza przez całe życie tak żyć niestety. Ale to głównie jak jest w przewodzie pokarmowym. Mi chodzi o to, że masakra jest dieta jaka sie powinna miec np w przypadku candidy:
wyeliminowac:
mąkę pszenną i produkty z niej wytwarzane (w tym również chleb)
ziemniaki
cukier
makarony
czarną i zieloną herbatę
kawę
alkohol pod jakąkolwiek postacią
ketchup
musztardę
ocet
majonez (kupowany w sklepie)
marynaty wszelkiego rodzaju
biały ryż
dżemy i soki owocowe
miód
mleko i jego przetwory za wyjątkiem jogurtu naturalnego
mięso wieprzowe i jego przetwory
ryby wędzone
ciasta i wszelkie słodycze
przyprawy do potraw zawierające glutaminian sodu (Vegeta, Kucharek itp.)
itp...
więc ja jestem za tym zeby sobie juz jesc to winogronko, cieszyć się piękną pogodą i stossować leki miejscowe.
Dobra ja się na razie żegnam z forum, do kiedys tam
_______________
Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc).

Strona: « < ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 ... > »