Oczekiwanie - starania po stracie (4)
Strona: « < ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 ... > »
| Autor | Post |
|---|---|
|
#450 Fri Jul 30, 2010 6:31 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Feb 10
Listy: 103
|
Ale ja takich słów właśnie szukałam. dziekuje ci z całego serca ewkast. Tylko mam jeszcze jeden problem. Mój syn, którego straciłam miał wadę wrodzoną omfalocele. Nie zrobiłam badań genetycznych i nie wiem czy się to może powtórzyć. A może wystąpic jakaś inna wada i wtedy nie wiem jak to znowu przeżyje. Fajnie jest mieć tak na forum kogos kto będzie wspierał albo miał podobne dylematy jak ja.
|
|
#451 Fri Jul 30, 2010 7:35 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Oct 09
Listy: 85
|
Co do strachu przed wadami genetycznymi to chyba ma kazda kobieta oczekujaca dziecka, bo nigdy nie mozna byc pewnym. Ja tez sie zastanawiam nie raz czy jest mi dane urodzic zdrowe dziecko. Bo te 2 poronienia skads się wzięły
Mysle, ze nie ma na to odpowiedzi gotowej, tylko zyc nadzieja, ze bedzie wszystko dobrze. Jak bede w ciazy nie zrobie badan prenatalnych bo nic mi nie dadza, bo kazde dziecko zasluguje na zycie. Ale to juz jest sprawa indywidualna i nie do rozstrzygania na forum. Moze zrob sobie najpierw badania genetyczne, wtedy bedziesz miala pewnosc ze zrobilas wszystko dla dziecka. A potem ze spokojem i usmiechem na twarzy staranka![]() _______________ Dla moich Aniołków [*] [*] |
|
#452 Fri Jul 30, 2010 7:53 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Feb 10
Listy: 103
|
Tylko ja nie chce robic tych badań bo jeśli zajdę w ciąże to one mi nic nie dadzą, nie zakończe ciąży przed czasem. Tak miaam przy poprzedniej ciąży, nie zgodzilam się na inwazyjne badania bo nie zminieło by to mojej decyzji. Wszystko w rękach Boga. Moj synek po smierci mial robioną sekcję zwłok i żadnych innych wad nie miał a podejrzewano wade serca. jej jednak nie było. Lekarzem wywnioskował że byłatoizolowana wada rozwojowa i że każdemu może się to przydarzyć. Przd urodzeniem mojej córki tez raz poronilam w 6 tygodniu. Po 3 miesiącach zaszłam w ciąże i urodziłam zdrową córkę, choc nie obyło się bez problemów na początku i przy końcu bo spadała akcja serca i była ułożona miednicowo i trzeba było robić cc.
jeśli zrobie badania genetyczne, jeśli wyjdzie w nich że razem z mężem jesteśmy nosicielami wadliwych genów wtedy to juz nigdy nie zaryzykuje. Jak widzisz pełna jestem róznorakich wątpliwości. |
|
#453 Sat Jul 31, 2010 12:29 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Jan 07
Listy: 1303
|
Witajcie po dłuższej przerwie.
Wczoraj byłam u lekarza. Bo dopadło mnie straszne pieczenie i swedzenie.Z cytologi ,która odebrałam 2 dni wcześniej wyszło ze jest wszystko dobrze. zero grzybków czy jakiej kolwiek infekcji.A ze to swędzenie już mam od ponad tygodnia (z przed cytologii) więc stwierdziłam ze to pewno jakieś otarcie od ciasnej bielizny. I stosowałam tylko jakieś kremy które mi w aptece doradzono. Ale ostatnie dwa dni okropnie sie nasililo i wczoraj juz nie wytrzymałam ,zadzwoniłam do ginka i sie umówiłam. Okazało sie ze mam staszną grzybice. Dostałam leki dla siebie i dla męża. Kurcze czy ja sie kiedyś pozbęde tego świnstwa . Walcze już z tym od ponad 5 lat(od poronienia) Miałam spokuj przez całą ciąże i okres karmienia. Ginek zrobił mi tez usg. Wychodzi na to ze w tym cyklu nie miałam owulacji został mi tylko nie pęknięty pęcherzyk :/ ``kochane PCOS Niby bardzo sie nie staramy o dzidzie,ale jakoś mi sie smutno zrobiło po tej wizycie. Miałam nadzieje ze tym razem obejdzie sie bez monitoringów,wywoływanych owulacjach itd... Ale wychodzi na to ze mogę sobie pomarzyć. pozdrawiam ania*** p.s.Nowozaciążonym gratuluje!a staraczkom zycze miłych i owocnych starań. |
|
#454 Sat Jul 31, 2010 3:23 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
|
Witam
Dziewczynki zrobiłam dzisiaj test i jest druga bladziutka kreska, mąż też ją widzi. TO jest mój 34dc. Na razie wiemy my i szwagierka no i wy teraz, ale dla innych zatrzymam to na razie w tajemnicy dopóki lekarz nie potwierdzi ciązy. Ciesze się i martwię zarazem czy tym razem wszystko będzie ok. W poniedziałek dzwonie do diabetologa, bo cukier na czczo za wysoki i chyba będzie trzeba insulinke, trudno, byle wszystko było dobrze. Pozdrawiam i życzę owocnych starań _______________ Michałek +28-09-2006 5tc/7tc Mikołaj 20-12-2007 |
|
#455 Sat Jul 31, 2010 3:51 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
|
Dorotko , super wiadomość, gratulacje!!!
A ile masz tego cukru na czczo? jesli moge zapytać.. _______________ Przytulam mocno moje 2 Aniołki :*** http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554671 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554673 |
|
#456 Sat Jul 31, 2010 3:57 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
|
Dziękuję.
Tak 100-110, ale i 114 sie zdarza _______________ Michałek +28-09-2006 5tc/7tc Mikołaj 20-12-2007 |
|
#457 Sat Jul 31, 2010 4:01 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
|
to trzeba będzie zrobic test glukozowy, masz cukrzyka w rodzinie? Moja mam ma cukrzycę i babcia no więc muszę trzymać ręke na pulsie. zazwyczaj wystarczy trzymac diete i bez insuliny
_______________ Przytulam mocno moje 2 Aniołki :*** http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554671 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554673 |
|
#458 Sat Jul 31, 2010 4:19 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Jan 07
Listy: 1303
|
Dorotko gratuluję i BARDZO sie cieszę.
No i siły w diecie i tych wszystkich uniedogodnieniach związanych z ta głupią cukrzycą. Ja właśnie opędzlowałam cały talerz winogrona. I delektuje sie każdym jednym ziarenkiem. Bo wiem ze jak już mi sie uda zaciążyć to zegnajcie winogronka i większości owoców. No ale czego sie nie robi dla dzieci ![]() Jeszcze raz GRATULUJE i życzę nudnej ciąży. ania*** |
|
#459 Sat Jul 31, 2010 4:22 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
|
pewnie bedę musiała zrobić test, ale problem z cukrem pojawił sie juz w ciąży z Mikołajem, a po ciaży został mi tzw. stan przedcukrzycowy - nieprawidłowa glikemia na czczo i czasem poposilkowa (ale to jak się zapomnę i rzadko). Ja jeżdże na wizyty do diabetologa, ale w ciąży będę musiała jeździć do Bydgoszczy lub do Poznania (tam jeździałam w ciązy z Mikusiem). Teraz chciałabym Bydgoszcz. Muszę zadzwonic w poniedziałek do mojej poradni diabetologoicznej, wziąc namiary na Bydgoszcz i zapytać czy mam tam pojechać z jakimiś wynikami, czy czekać aż ciąże potwierdzi lekarz ( a do potwierdzenia to jeszcze troszkę bo późno miałam owulację), czy zaraz. Zobaczymy.
Cukrzykiem jest mój tata i jego mama. _______________ Michałek +28-09-2006 5tc/7tc Mikołaj 20-12-2007 |
|
#460 Sat Jul 31, 2010 4:25 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
|
Z za wysokim cukrem na czczo cięzko coś zrobić, ja w miarę mozliwości trzymałam dietkę, a cukier na czczo i tak jest za wysoki. Np. po kolacji mam 95, a rano 103. CHodzi o to że trzustka nad ranem nie wydziela odpowiedniej ilości insuliny, tak jest często u osób z nadwagą (a ja ją mam). Taki za wysoki cukier reguluje się aktywnością fizyczną, a z tą w ciazy raczej będzie cięzko.
_______________ Michałek +28-09-2006 5tc/7tc Mikołaj 20-12-2007 |
|
#461 Sat Jul 31, 2010 5:39 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Mar 10
Listy: 201
|
Dorotko wielkie gratulacje. Bardzo sie cieszę
Dbaj o siebie Kochana i o swoją dzidzię. Buziaki dla Was :*![]() _______________ Dla naszej Córeczki Lenki (*) 9tc... Z obawą, ale z jeszcze większą nadzieją czekam na mojego skarba w marcu 2011 ![]() |
|
#462 Sat Jul 31, 2010 5:41 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
|
paskudne choróbsko! że też musi nas dopadać ...
_______________ Przytulam mocno moje 2 Aniołki :*** http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554671 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554673 |
|
#463 Sat Jul 31, 2010 6:29 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Jan 09
Listy: 671
|
Gratulacje dwóch kresek dziewczyny! Czy to jeszcze marzec czy juz kwiecien???
_______________ Mama Zosii :* 9/12 tc. 02/06.09.2008 ['] |
|
#464 Sat Jul 31, 2010 8:27 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
|
kwiecień
_______________ Michałek +28-09-2006 5tc/7tc Mikołaj 20-12-2007 |
|
#465 Sat Jul 31, 2010 9:13 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Apr 10
Listy: 292
|
gratuluje Dorotko
nie martw sie wszystko bedzie dobrze wierze w to i trzymam kciuki![]() super coraz wiecej 2 kreskowych tescikow sie pojawia oby tak dalej cos czuje ze niedlugo zasypia nas te pozytywne testy![]() ______________ mama Dwóch Kochanych Aniołków 9tc 22.02.2010(*)(*) i Kochanego rosnącego cudu w brzuszku z terminem na marzec 2011 :* |
|
#466 Sat Jul 31, 2010 11:29 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: May 09
Listy: 680
Location: Mazury
|
o jacie to juz kwietniówka pierwsza ale sie cieszę ... hihihi
_______________ Przytulam mocno moje 2 Aniołki :*** http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554671 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=554673 |
|
#467 Sun Aug 01, 2010 1:04 am
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Dec 08
Listy: 320
|
Dziekuje dziewczynki. A cukier mnie martwi, bo po obiedzie miałam 153, a mogę miec 120, a wcale duzo nie zjadłam i dół na całe popołudnie. W poniedziałek dzwonię do diabetolozki, jak trzeba insuline to trudno, ale może to tylko taki wyskok.
Generalnie czuję się inaczej jak w poprzednich ciążach, nie mam tego uczucia 'napompowania' brzucha. Pobolewa mnie brzuch jak na miesiączkę no i cycki mnie bolą. Powiedziałm już rodzicom i szwagierce, co ma byc to będzie. Jak Bóg da to w kwietniu zostanę mamą. Pozdrawiam _______________ Michałek +28-09-2006 5tc/7tc Mikołaj 20-12-2007 |
|
#468 Sun Aug 01, 2010 3:18 am
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
|
u mnie wczoraj pecherzyk 14 mm, w drugim 7mm. Jutro znów idę i zobaczymy. Sama jestem ciekawa. Ciekawi mnie jeszcze jak to jest, ze we wtorek nie było a w piatek od razu 14mm?
Co do genetyki, z nią nigdy nie wiadomo, to loteria. Jednak warto zrobić badania z mężem, bo są wady, których nosicielstwo u obojga rodziców daje 100% chorobę u dziecka i wtedy warto się zastanowić... _______________ Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc). |
|
#469 Sun Aug 01, 2010 4:22 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Feb 09
Listy: 638
|
dorota1979 gratulacje,ale tutaj jedna za drugą zachodzą
bardzo ładnie.U mnie owulacja była, albo będzie. Testy owulacyjne robiłam od 13 dc, do 16 dc, i do dziś negatywne testy, więc w tym miesiącu przeoczyłam owulacje, ale niespodzianka, myślałam,że będę miała jak ost 16, 17 dc owulacje.. Patrząc na śluz była ok 13-14 dc, więc cykl będzie ten krótszy 28 dni, poczekamy zobaczymy. Jeszcze tydzień urlopu mam później do pracy _______________ Szymon 10tc-09.02.2009 [*] Synku pamiętam o Tobie, Twoja Mama « Last edit by jenny1983 on Sun Aug 01, 2010 5:13 pm. » |
|
#470 Sun Aug 01, 2010 4:48 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Feb 07
Listy: 453
|
Kopciuszku winogrona to nie najlepszy pomysl w trakcie grzybicy, tak jak i wiele innych produktow zawierajacych cukier.... wklejam Ci linka http://www.kobieta.info.pl/grzybica/131-co-musisz-wiedzie-o-grzybicy-pochwy?start=1 _______________ Aniolek 15tc. (03.06.2006) i nigdy juz nie bedzie tak samo... |
|
#471 Sun Aug 01, 2010 8:16 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
|
a ja dzis byłam znow na obserwacji cyklu i dzis lekarz <inny> stwierdził, że mam same drobne. Nie wie skąd dwa dni temu miałam 12 i 9 mm
Powiedział, że w tym cyklu już nie muszę przychodzić chyba, że chce.....Powiedział też, że on by zrobił histeroskopie i inne inwazyjne badania, bo po 2 poronieniach to już wskazane...a moj lekarz zadnych nie robi...no i chyba pojde do tego....oni sa w jednym szpitalu i jednej przychodni to troche głupio ale trudno._______________ Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc). « Last edit by pat_ on Sun Aug 01, 2010 8:17 pm. » |
|
#472 Sun Aug 01, 2010 8:16 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
|
majul co do brzybicy to nie mozna też np chleba na drożdzach itp, prawie nic nie można, więc jakby człowiek miał to stosować to masakra.
_______________ Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc). |
|
#473 Sun Aug 01, 2010 8:47 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Feb 07
Listy: 453
|
pat
napisalam posta do Kopciuszka po przeczytaniu informacji, ktore podala
ja nie zachęcam do rezygnacji ze wszystkiego do końca życia.... W momencie zaostrzenia objawów może warto zwrócić większa uwagę na to by eliminować cukier i spożywać więcej maślanki, kefir, jogurt naturalny, ogórki kiszone itp. To takie rzeczy mało uciążliwe, które mogą pomoc w zwalczeniu przykrych dolegliwości, a nie masakra... _______________ Aniolek 15tc. (03.06.2006) i nigdy juz nie bedzie tak samo... |
|
#474 Sun Aug 01, 2010 9:53 pm
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 09
Listy: 518
|
mi chodzi o to, ze osoby, ktore maja np candide w organizmie to musza przez całe życie tak żyć niestety. Ale to głównie jak jest w przewodzie pokarmowym. Mi chodzi o to, że masakra jest dieta jaka sie powinna miec np w przypadku candidy:
wyeliminowac: mąkę pszenną i produkty z niej wytwarzane (w tym również chleb) ziemniaki cukier makarony czarną i zieloną herbatę kawę alkohol pod jakąkolwiek postacią ketchup musztardę ocet majonez (kupowany w sklepie) marynaty wszelkiego rodzaju biały ryż dżemy i soki owocowe miód mleko i jego przetwory za wyjątkiem jogurtu naturalnego mięso wieprzowe i jego przetwory ryby wędzone ciasta i wszelkie słodycze przyprawy do potraw zawierające glutaminian sodu (Vegeta, Kucharek itp.) itp... więc ja jestem za tym zeby sobie juz jesc to winogronko, cieszyć się piękną pogodą i stossować leki miejscowe. Dobra ja się na razie żegnam z forum, do kiedys tam _______________ Mama dwóch Aniołków: +20.03.2009 (10 tc) i +21.08.2009 (6tc). |
Kontakt
15.10
Forum
Mysle, ze nie ma na to odpowiedzi gotowej, tylko zyc nadzieja, ze bedzie wszystko dobrze. Jak bede w ciazy nie zrobie badan prenatalnych bo nic mi nie dadza, bo kazde dziecko zasluguje na zycie. Ale to juz jest sprawa indywidualna i nie do rozstrzygania na forum. Moze zrob sobie najpierw badania genetyczne, wtedy bedziesz miala pewnosc ze zrobilas wszystko dla dziecka. A potem ze spokojem i usmiechem na twarzy staranka