<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:lang="pl">
	<channel>
		<title>Poronienie - informacje dla Ciebie</title>
		<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/</link>
		<description>My board's description</description>
		<language>pl</language>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 15:14:14 GMT</pubDate>
		<docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
		<generator>UseBB 0.7</generator>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Luty 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Anula, podejrzewam, że opinię zależą od progu bólu i indywidualnego unerwienia szyjki. Żadna ze znajomych która miała to robione zarzekała się, ze nigdy więcej, a one miały to robione w sytuacji, kiedy od kilku ładnych godzin były już w trakcie porodu i po prostu rozwarcie nie postępowało mimo skurczy. Ponadto, położna powiedziała, że po takim masaży wzrasta ryzyko niewydolności szyjki w kolejnych ciążach i możliwość wypadania narządów w starszym wieku, dlatego w tym szpitalu tego nie robią. Ale ja nikogo nie zamierzam przekonywać. Sama nigdy tego nie miałam robionego i nigdy nie rodziłam więc bazuję na opiniach mądrzejszych ode mnie (które akurat są zgodne). Stwierdziłam tylko, że skoro coś tam wiem z pierwszej ręki to warto o tym napisać.]]></description>
			<author><![CDATA[yuna21]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213488#post213488</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5668&amp;quotepost=213488</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 15:04:46 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213488#post213488</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: styczniówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[<blockquote class="quote"><div class="title">Anid wrote</div><div class="content">No my już po. Wojtuś urodził się 26.01.o 5:20 i od dzisiaj jesteśmy w domku. Ważył 3680 i miał 57 cm <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> Poród miałam SUPER trwał 3:15 także ekspres na maxa, ale dzień przed porodem miałam (tak myślałam) grypę żołądkową a to już organizm do porodu się przygotowywał i to mi trochę ułatwiło<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> jak na razie sajgon na maxa bo jeszcze troszkę nie ogarniamy dwójki maluchów <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> POZDRAWIAMY i wszystkim życzę takiego porodu <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /></div></blockquote><br />
Anid, gratuluję!!! To wspaniale, że miałaś taki dobry poród.<br />
Jestem w stanie wyobrazić sobie domowy młyn z dwoma maluszkami, bo sama mam podobny  <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/wink.gif" alt=";)" /> <br />
<br />
To już dwa tygodnie od mojego porodu. Dopiero teraz piszę, bo pobyt w szpitalu nam się przedłużył (naświetlania), w domu pełne ręce roboty – dwa maluchy w pieluchach, a i ze starszymi chciało się różne zaległości nadrabiać, laptop się zepsuł i w czwartek wieczorem powrót do szpitala (wysoka bilirubina - choć położna środowiskowa twierdziła, że dzidziuś umiarkowanie żółty, serce matki nie dało się uspokoić, na dzisiaj jeszcze wyrosły bakterie w posiewie moczu, więc Jonatan zaczął antybiotykoterapię). <br />
Może już przekroczyłam temat wątku powyższym akapitem, ale chcę uczulić te mamy, które pierwsze dni z noworodkiem mają przed sobą, żeby nie dać zagłuszyć niepokoju o zdrowie dziecka. Lepiej się upewnić, czy jest dobrze, niż zaufać bezpodstawnym zapewnieniom, że nie ma się czym martwić.<br />
Ad rem.<br />
Zatem wieczorem 20 stycznia odchodził mi brązowy czop śluzowy. Lekarze kazali zjeść kolację i pójść spać, a rano zostać na czczo i nie brać leków. Dostałam też od położnej „kielicha” na uspokojenie czyli jakiś ziołowy napitek, który podniósł mi cukier, a nie bardzo był w stanie wyciszyć nerwy. Rano KTG, potem położna przyniosła ankietę dla anastezjologa i Bisacodyl – na wszelki wypadek. Stwierdziła, że widzi po minie, że chciałabym już urodzić i robiła wszystko, żeby mi w tym pomóc. Mój anioł. Na wizycie też prezentowała mnie lekarzowi jako „silną, zwartą, gotową”. Ale na co? Po co? Lekarz kwestionował, żeby cokolwiek miało się dziać, skoro do terminu tydzień, a cc nie powinno się robić, zanim nie zaczną się skurcze. Niemniej jednak zbadał mnie, zlecił kolejne KTG i dalszy post.<br />
W międzyczasie pospieszne wyjście do ubikacji, a po nim w dole zapisu niewysokie, ale częste skurcze - czułam to ściskanie w dole brzucha i masowałam sobie brodawki cały czas, żeby je wspomagać oksytocyną. Położna z uśmiechem powiedziała mi potem, że Bisacodyl na pewno pomógł, działając nie tylko na jelita, ale pobudzając po sąsiedzku także macicę.<br />
Lekarz obejrzał zapis, wykonał telefon do profesora, żeby dowiedzieć się, jak było z szyjką poprzedniego wieczoru i kiedy przyszedł mi oznajmić, że rozwarcie postępuje i mam się pakować, ja miałam już założony wenflon i pobraną krew do próby krzyżowej – również na wszelki wypadek  <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/wink.gif" alt=";)" /> <br />
Czyli do ostatniego momentu nie wiedziałam, co z nami będzie. A potem wszystko potoczyło się błyskawicznie, dobrze, że ojcu udało się wywieźć narybek do dziadków i dojechać akurat na czas, żeby towarzyszyć właśnie wydobytemu z brzucha synkowi.<br />
Cewnik – dla mnie coś okropnego, uczucie, że chce mi się siusiu jakieś takie nie do zniesienia. Wtedy pojawiły się wątpliwości, czy chcę znieczulenia w kręgosłup, ale dzielnie podpisałam zgodę. Anastezjolog ostrzegała, że trzeba mieć dużą siłę psychiczną, żeby wytrzymać odczuwalność całej operacji. Kiedy położyłam się na stół, zrobiło mi się jakoś dziwnie. Okazało się, że mam hipoglikemię – w końcu nie jadłam od 21-ej, a minęła 11-a, a ciśnienie 170/105 (Dopegytu rano nie wzięłam). Pani anastezjolog nie musiała mnie długo przekonywać, że wkłucie podpajęczynówkowe trochę by trwało, a tak uśpią mnie błyskawicznie. Zmieniłam decyzję i bardzo jestem z tego zadowolona. Rzeczywiście usypia się w ciągu kilku sekund, kroplówkę z glukozą już miałam podłączoną i kiedy się obudziłam (powoli, jak z innego świata), było dobrze. Przy tym żadnych skutków ubocznych narkozy – nudności, wymiotów, cienia bólu głowy. Owszem, gardło mnie bolało, ale niedługo i trudna do pozbycia się była wydzielina zbierająca się w gardle.<br />
Zatem 21.01.2012 o 11:20 (Vello, to jedna z tych ładnych dat do peselu? Godzina też się pięknie komponuje  <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/biggrin.gif" alt=":D" />  ) przyszedł na świat Jonatan Karol. Ważył tylko 3850g, ale główkę miał dużą – aż 39 cm obwodu i był opętlony pępowiną. Dodając do tego rewelacje z moim poziomem glukozy i ciśnieniem, bardzo się cieszę, że było cc. Dzieciaczek miał 10 punktów i urodził się w bardzo dobrym stanie, a jak by poszło naturalnie? Mąż mój twierdzi, że należało zaufać intuicji matki, która obstawała przy cc jako najbezpieczniejszym w naszym przypadku rozwiązaniem.<br />
Obawiałam się, że bez fizjologicznego porodu nie będzie mi dane przeżywać poporodowej euforii. A jednak cały dzień – mimo że Jonatan jako syn cukrzyczki spędził go na obserwacji i tylko na chwilę przyszedł się przyssać; nawet go dobrze nie zobaczyłam, bo z bliska i od góry, a wcześniej, po operacji nie byłam w ogóle w stanie widzieć ostro – zatem cały dzień pławiłam się w szczęściu, spokoju i fantastycznym uczuciu ulgi, że to ryzykowne przejście z brzucha na świat mamy już za sobą, że mój synek jest bezpieczny. Jako że była to sobota, mąż cały dzień był ze mną, przyszła też moja mama, z którą wspaniale mi się rozmawiało.<br />
Następna doba z wstawaniem naprawdę trudna, a nieporadność przygnębiająca, ale kolejna już całkiem całkiem i coraz lepiej z każdym kolejnym podniesieniem się z łóżka, przejściem korytarzem. Nie wzięłam ani kropelki, ani okruszka żadnego środka przeciwbólowego, choć wielokrotnie mi proponowano, tak więc da się cc przeżyć  <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/biggrin.gif" alt=":D" /> <br />
<br />
Trzeba przyznać, że styczniówkom trafiła się wyjątkowo dorodna gromadka. Chyba wszystkie dzieci przekroczyły 3,5 kg?]]></description>
			<author><![CDATA[agn68]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213487#post213487</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5625&amp;quotepost=213487</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:56:57 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213487#post213487</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: lipcówki 2012 :)]]></title>
			<description><![CDATA[trafilam bo po wizycie zaczelam plamic na brazowo i mojej gin nie podobaly sie bole brzucha do tego, dala mi skierowanie na pc i mialam sie zglosic w poniedzialek ale dzis w nocy nospa nie dzgalala, rano kolejna tabletke zwymiotowalam i stwierdzilam ze nie bede ryzykowac i przyjechalam, robia mi badania i jutro mam miec posiew pobierany bo grzybica nadal jest i chca sprawdzic czy cos gorszego sie nie przyplatalo]]></description>
			<author><![CDATA[ania27]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213486#post213486</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5879&amp;quotepost=213486</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:41:46 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213486#post213486</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Marcówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[JoannaAnna ok oleje bo inaczej zwariuje<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /><br />
jeszcze raz dziewczyny dzięki za pomoc<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[jalacz]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213485#post213485</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5717&amp;quotepost=213485</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:30:47 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213485#post213485</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: lipcówki 2012 :)]]></title>
			<description><![CDATA[Aniu27 mam nadzieję, że u Ciebie dobrze, ale dlaczego trafiłaś do szpitala? Zdrówka dużo i się odzywaj...]]></description>
			<author><![CDATA[nina]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213484#post213484</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5879&amp;quotepost=213484</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:28:28 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213484#post213484</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Oczekiwania - starania po stracie (7)]]></title>
			<description><![CDATA[<strong>marionetko</strong> przykro mi<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/sad.gif" alt=":(" /> przytulas....<br />
<br />
u nas jelitówka, mąż ma dopadło go w nocy, łudziłam się że to jakieś zatrucie, ale okazuje się że cała moja rodzinka z tymi samymi objawami...także znów stres...wywaliłam męża do drugiego pokoju, całą sypialnie wietrzyłam pół dnia, pościel wyprałam a resztę wywaliłam na mróz i namiętnie piję kefirki aby tych dobrych bakterii było jak najwięcej, i mam nadzieję że mnie ominie, zawsze byłam odporna na takie rzeczy i nie łapałam tego typu wirusów, więc po cichu liczę że będzie dobrze...<br />
<br />
udanego popołudnia wam życzę<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[jalacz]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213483#post213483</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5781&amp;quotepost=213483</comments>
			<category><![CDATA[Starania]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:23:03 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213483#post213483</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Oczekiwania - starania po stracie (7)]]></title>
			<description><![CDATA[czesc dziewczynki, za mnie juz kciukow trzymac nie musicie, owulacja bedzie po stronie bez jajowodu <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/sad.gif" alt=":(" /><br />
<br />
czemu ten los taki zlosliwy jest ...<br />
<br />
a co tam u was babuski ??]]></description>
			<author><![CDATA[marionetka]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213482#post213482</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5781&amp;quotepost=213482</comments>
			<category><![CDATA[Starania]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:37:49 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213482#post213482</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Oczekiwania - starania po stracie (7)]]></title>
			<description><![CDATA[heeeej a co tu tak cicho. Przymroziło Wam złoncza czy co????]]></description>
			<author><![CDATA[kopciuszek]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213481#post213481</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5781&amp;quotepost=213481</comments>
			<category><![CDATA[Starania]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:32:44 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213481#post213481</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: lipcówki 2012 :)]]></title>
			<description><![CDATA[oooo Ania napisała, nie zauważyłam. <br />
Aniu jak brzuch Ci się napina? Ja wieczorem mam brzuch bardzo twardy (odczucie jakby miał mi eksplodować)  i chyba 2x większy niż rano. <br />
Pisz co tam u Ciebie.]]></description>
			<author><![CDATA[smilka]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213480#post213480</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5879&amp;quotepost=213480</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:30:04 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213480#post213480</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: lipcówki 2012 :)]]></title>
			<description><![CDATA[Hej dziewczyny. Mam nadzieję, że u Ani wszystko ok. <br />
Ja też robiłam morfologię i mocz. Wyniki wyszły mi gorzej niż ostatnio ale staram się nie panikować. W moczu pojawiły się moczany i pojedyncze leukocyty. Za Waszą radą zakupiłam żurawinę i zaczęłam więcej pić.  W poniedziałek wizyta u lekarza, boję się okropnie. Weszłam w 19 tc i nadal nic spektakularnego się nie dzieje, nic nie czuję. Swój stres staram zabić pracą,  nadal prowadzę intensywny tryb życia. Fizycznie czuję się dobrze wiec lekarz nie widzi przeciwwskazań do pracy. <br />
Nefer, a jak u Ciebie, coś drgnęło z ruchami? Mamy podobne terminy porodu.]]></description>
			<author><![CDATA[smilka]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213479#post213479</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5879&amp;quotepost=213479</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:24:46 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213479#post213479</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: badania na cytomegalie....]]></title>
			<description><![CDATA[Wiola, trudno nie być po tak przykrych doświadczeniach.... Dużo, dużo sił i cierpliwości!]]></description>
			<author><![CDATA[AniaPiBi]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213478#post213478</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5909&amp;quotepost=213478</comments>
			<category><![CDATA[Starania]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:15:52 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213478#post213478</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: badania na cytomegalie....]]></title>
			<description><![CDATA[Dzieki AniaPiBi, tym razem ide do rodzinnego lekarza i poprosze o powtorzenie wynikow i o awidnosc. Ja zawsze taka panikara jestem <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[wiola1980]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213477#post213477</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5909&amp;quotepost=213477</comments>
			<category><![CDATA[Starania]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:14:58 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213477#post213477</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: lipcówki 2012 :)]]></title>
			<description><![CDATA[jestem w szpitalu, brzuch mi sie napina, dostaje nospe domiesniowo, usg prawidlowe na reszte badan czekam]]></description>
			<author><![CDATA[ania27]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213476#post213476</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5879&amp;quotepost=213476</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:01:01 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213476#post213476</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: lipcówki 2012 :)]]></title>
			<description><![CDATA[Aniu27 co tam u Ciebie? Miałaś iść na badania i nic się nie odzywasz, martwię się o Ciebie. Mam nadzije że wszystko dobrze. Jakby co pisz na GG lub tu.]]></description>
			<author><![CDATA[Nefer]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213475#post213475</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5879&amp;quotepost=213475</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 12:52:13 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213475#post213475</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Marcówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[jalacz olej kropelki, tak już bywa, mi wiecznie wypływało tak jak piszesz  <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[JoannaAnna]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213474#post213474</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5717&amp;quotepost=213474</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 12:10:05 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213474#post213474</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: psycholog Warszawa]]></title>
			<description><![CDATA[Bardzo, bardzo dziękuję.]]></description>
			<author><![CDATA[nielot]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213473#post213473</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=490&amp;quotepost=213473</comments>
			<category><![CDATA[Poronienie/Strata Dziecka]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 09:15:50 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213473#post213473</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Luty 2012]]></title>
			<description><![CDATA[yuna nie wiem jak to dokładnie jest. Moja szwagierka bardzo sobie chwaliła że podczas porodu położna wykonała jej masaż szyjki ale jak mówię- to będzie mój pierwszy poród więc nie mam własnego zdania. A gin mówiła że chce rozmasować żeby trochę &quot;puściła&quot;. Główka już jest na swoim miejscu-wstąpiła tam gdzie ma-oczywiście znowu to opinia gina ale raczej jest ona chwalona. Co myślicie na ten temat?]]></description>
			<author><![CDATA[Anula1]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213472#post213472</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5668&amp;quotepost=213472</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 08:26:45 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213472#post213472</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Czerwiec 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Na usg wszystko dobrze, dzieciątko zdrowe, serduszko mocno bije waży 365g i na 100% to dziewczynka.........Wiecie jak się cieszę, na usg patrzyłam ze łzami w oczach tak piękna jest nasza kruszynka.........]]></description>
			<author><![CDATA[konwalia 2010]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213471#post213471</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5837&amp;quotepost=213471</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 21:46:45 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213471#post213471</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Marcówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Jalacz, jak mąż robił mi początkowo zastrzyki to zawsze odpowietrzal, za co ochrzanił nas lekarz mówiąc, że przy odpowietrzaniu może wypłynąć kropla lub dwie i żeby tego nie robić. Potem staraliśmy się tak &quot;popstrykać&quot; w strzykawkę, żeby powietrze było na górze i wypychało całą zawartość strzykawki. A teraz powiem Ci szczerze nawet nie patrzymy gdzie to powietrze jest <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/razz.gif" alt=":P" /> bo ono i tak raczej jest na górze. Tak czy siak czasem trafisz w naczynko i siniaki może nie często ale mogą się pojawić. No i ja mam tak, że z prawej strony bardziej boli niż z lewej. Ogólnie to coraz gorzej znoszę te zastrzyki <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/sad.gif" alt=":(" /> No ale tyle już wytrwałam to i wytrwam  jeszcze trochę <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[Elinka]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213470#post213470</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5717&amp;quotepost=213470</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 21:36:23 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213470#post213470</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: psycholog Warszawa]]></title>
			<description><![CDATA[Polecam Izę Guzek z Instytutu Terapii Tańcem i Ruchem IBA. Skończyłam krótkoterminową terapię z nią i jestem zadowolona ze współpracy.<br />
<a href="http://www.terapiatancem-iba.pl" rel="nofollow">http://www.terapiatancem-iba.pl</a><br />
A grupa dla rodziców działa przy dominikanach na Służewie. Mają program. Każde spotkanie - konkretny temat. Byłam tylko na jednym spotkaniu, wiec nie wiem jak to się udaje w praktyce. Spotkania w drugi piątek miesiąca od 17.30. Szczegóły będą na tej stronie w niedzielę<br />
<a href="http://www.sluzew.dominikanie.pl" rel="nofollow">http://www.sluzew.dominikanie.pl</a>]]></description>
			<author><![CDATA[HANKA]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213469#post213469</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=490&amp;quotepost=213469</comments>
			<category><![CDATA[Poronienie/Strata Dziecka]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 21:16:18 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213469#post213469</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Marcówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Dziewczyny jest sukces, zastosowałam się do waszych instrukcji i siniaka nie ma<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> wielkie dzięki za rady i pomoc<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> stresuje mnie tylko jedna rzecz, bo jak odpowietrzam to czasami spadnie mi jedna kropelka, dziś też tak było, no i jeszcze jak wyjęłam igłę to za mocną ścisnęłam fałdkę i też trochę wypłynęło i teraz się martwię że ta dawka nie jest taka jak powinna być i że nie będzie działać tak jak trzeba?<br />
A jeśli nie odpowietrzacie to wstrzykujecie sobie z tym powietrzem? czy da się jakoś tak bez?]]></description>
			<author><![CDATA[jalacz]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213468#post213468</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5717&amp;quotepost=213468</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 21:08:45 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213468#post213468</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wrześniówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Wysłałam jeszcze raz, mam nadzieje że tym razem dojdzie <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[Aniami]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213467#post213467</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5955&amp;quotepost=213467</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 20:56:31 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213467#post213467</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Wrześniówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Aniami sprawdzałam pocztę i nie doszedł żaden mail od Ciebie, wyślij mi go proszę jeszcze raz <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[angel87]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213466#post213466</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5955&amp;quotepost=213466</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 20:23:45 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213466#post213466</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Marcówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Do swojego gina idę we wtorek, na szczęście nie męczy mnie w nocy tylko w dzień, czuję takie drapanie w gardle i mam nadzieję,że nie będzie gorzej. Zrobię sobie inhalacje i jakiś syrop z cebuli<img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" />]]></description>
			<author><![CDATA[iwka]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213465#post213465</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5717&amp;quotepost=213465</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 20:00:03 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213465#post213465</guid>
		</item>

		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Sierpniówki 2012]]></title>
			<description><![CDATA[Ciepło nam się przyda w te mrozy, oj przyda brrrrrrrr <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> Wspaniale Anyazzz, trzymałyśmy mocno - cały dzień myślałam o Tobie. No to ładnie maluszek przybiera <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> :) <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> Pięknie <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/smile.gif" alt=":)" /> I tak ma być do końca!<br />
Mnie może plecy nie bolą, ale czasem kręgosłup lędźwiowy. Ale poza tym też nie jest tak kolorowo, jelita mi dokuczają okropnie: wzdęcia, zaparć się wyzbyłam na szczęście jak poszłam na L4. Ale najgorsze te mdłości, wymioty w tym tygodniu trochę rzadsze na szczęście. I ciągle to okropne poczucie głodu, ciągle myślę co tu zjeść ( a tak niewiele mi smakuje). Dzisiaj cały dzień mnie mdli i mimo, że nie zwymiotowałam to co jakiś czas mam odruchy wymiotne. Najlepiej jak śpię, chociaż jak budzę się w nocy też mi niedobrze... Pomaga szklanka wody.<br />
Problem mam też z piersiami: bolą i swędzą sutki okropnie, skóra stała się sucha, aż się łuszczy ( na sutkach), od poniedziałku smaruję oliwką, ale niewiele pomaga. Może któraś z Was wie co poradzić na taką przypadłość? <br />
To takie uroki, oby tylko maleństwa rosły zdrowo, to wszystko przeżyję <img src="http://www.w.poronienie.pl/forum/templates/default/smilies/wink.gif" alt=";)" />]]></description>
			<author><![CDATA[nina]]></author>
			<link>http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213464#post213464</link>
			<comments>http://www.w.poronienie.pl/forum/post.php?topic=5916&amp;quotepost=213464</comments>
			<category><![CDATA[Ciąża po stracie]]></category>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 19:38:47 GMT</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">http://www.w.poronienie.pl/forum/topic.php?post=213464#post213464</guid>
		</item>

	</channel>
</rss>
