KontaktKontakt
Wstazeczka15.10.
ForumForum
Polecamy Pamiętnik Ani Pamiętnik Ani(2) Ile mam dzieci? Prawo w pigułce Przygotuj się do szpitala Słowniczek łac-pol Pogrzeb - 9tc Nietrafione pocieszenia Informacje z regionów
Nowości Informacje z regionów Baloniki 2009 (Poznań) 4 zadania Komentarze do czytań (4) DDU w Lublinie Skrzynka pocztowa Trzeba nauczyć się o tym rozmawiać Olsztyn. Znicz na grobie, którego nie ma Baloniki 2009 (Lublin) Kulisy balonikowego spotkania Komentarze do czytań (3) Nie uważamy się za przypadek medyczny Baloniki 2009 (Warszawa) Jak zorganizować konferencję? Projekt w woj. warm-maz Projekty Komentarz do czytań (2) Ab ovo... List w sprawie artykułu Umarłych pogrzebać Komentarz do czytań (1) Galeria Aniołów 2009 Balonikowe spotkania Październikowe inicjatywy Macierzyństwo w cieniu śmierci Informacja prasowa o spotkaniach E-broszura na DDU Informacja prasowa na październik Żałoba po śmierci dziecka Informacja prasowa na Dzień Matki Ma pani do mnie żal? Żałoba dzieci Tarczyca a poronienie Instrukcja dot. pogrzebu Jak rozmawiać z dziećmi? Zdjęcia z konferencji Poradnik dla facetów Brzydka para butów Dlaczego osobno? Grupa Wsparcia w Szczecinie Komentarz do czytań (4) Trudna diagnoza Tak trudno żyć Cud Etyczne i kulturowe aspekty pożegnania z dzieckiem Powrót wątku prawdy Zdjęcia z Parku Skaryszewskiego Komentarz do czytań (3) Prawne aspekty poronienia Trudno milczeć Podzielone cuda Ronić po ludzku Ankieta "Prawdy i mity" Galeria Aniołów
Współpraca pomocrodzicom.pl Pol. Stow. Naucz. NPR Prawo i Medycyna

Zachowanie najbliższych

Ty i partner

Poronienie to tragedia nie tylko dla kobiety, to także bardzo często dramat dla jej partnera. Choć uczucia do dziecka u niektórych mężczyzn pojawiają się dopiero z chwilą jego narodzin (a niekiedy dopiero w jakiś czas po narodzinach), to inni czują się związani z dzieckiem praktycznie od chwili gdy usłyszą że będą ojcami. Dla nich poronienie partnerki jest także ogromnym przeżyciem. Jednak mężczyźni zwykle po pierwszych łzach, zamykają się w sobie, nie chcą rozmawiać o stracie dziecka, uważając to za niepotrzebne "rozdrapywanie ran". Dodatkowo bywa też iż mężczyzna czuje się poniekąd winny, że nie potrafił uchronić swojej kobiety przed nieszczęściem, nie obronił swego domowego ogniska.
Więcej...


Ty i rodzina

Najprostsze rady

Jeśli nie wiesz, co powiedzieć, to mogę Cię zapewnić, że najprostsze "bardzo mi przykro" jest odpowiednie. Nie mów, że nic się nie stało, że dobrze się stało, bo..., nie mów, że wiesz, co czują osieroceni rodzice. Jeśli ci, którzy stracili dziecko, płaczą, to pozwól na ten płacz, jeśli chcą mówić o tym, co się stało, to usiądź i wysłuchaj. Tylko tyle i aż tyle możesz zrobić.
Jeśli możesz, to zaproponuj pomoc - proste, konkretne czynności... zajęcie się dzieckiem, zrobienie zakupów, prania, pomoc w przygotowaniu posiłku. Bardzo często, na pytanie "czy mogę w czymś pomóc?" usłyszysz odpowiedź przeczącą.
Jeśli wcześniej, na te pierwsze dni po stracie, planowane było jakieś spotkanie rodzinne (np. imieniny, rocznica ślubu), to upewnij się, czy nadal jest aktualne. Postawa "nic się nie stało" może przynieść więcej szkody niż pożytku, bo nie jest rozwiązaniem problemu.
Więcej...

Ty i dzieci

Dzieci w procesie żałoby

Katarzyna Foryś

Śmierć nienarodzonego dziecka lub noworodka odciska swój ślad na całej rodzinie, włączając w to dzieci. Często zdarza się, że dorośli pomijają w procesie żałoby dzieci, ponieważ z jednej strony chcą je ochronić przed tym, co sami przeżywają, a z drugiej nie doceniają głębi przeżyć uczuciowych swych dzieci. Pojawia się pytanie co i jak mówić dzieciom w sytuacji poronienia przez matkę lub śmierci noworodka?
Więcej...

Czy i jak rozmawiać o dziecku, które zmarło z dziećmi, które pojawiły się później

Przede wszystkim dlatego, że każdy ma prawo do prawdy o swojej rodzinie, o swoich korzeniach. Jeśli ktoś ma wątpliwości niech zastanowi się czy sam nie chciałby wiedzieć, że przed nim w rodzinie były inne dzieci. Moja koleżanka dowiedziała się, że miała starszego brata, kiedy już była dorosła. Nie rozumiała wcześniej zachowań mamy na cmentarzu i tego, że nie ma rodzeństwa. Po latach zrozumiała bardzo wiele, ale pozostał żal, że nikt jej nie powiedział, że nie mogła go kochać przez te wszystkie lata. Dziś wyobraża sobie jakby to było gdyby on żył.
Więcej...

Żałoba dzieci

Poronienie to sytuacja która dotyka całą rodzinę. Cierpią nie tylko matka i ojciec dziecka, ale także starsze rodzeństwo. Jeśli nawet znajdują się ludzie gotowi uszanować ból rodziców, to sporadycznie ktoś dostrzega cierpienie osieroconych braci i sióstr. Sami rodzice dziecka zmarłego w wyniku poronienia lub przedwczesnego porodu często ulegają pokusie nieinformowania żyjącego dziecka o śmierci najmłodszego członka rodziny. Niejednokrotnie rodzice (szczególnie jeśli dotknęli już wcześniej tragedii poronienia) nie mówią dzieciom o ciąży w pierwszym trymestrze i w konsekwencji nie dzielą się też informacją o poronieniu. Jeśli dziecko wiedziało o ciąży, to często słyszy, że „maluch zasnął”, „rozmyślił się”, „przyjdzie później” . Nierzadko też, ponieważ dziecko nie zna długości ciąży, rodzice szybko decydują się na następne dziecko które ma zastąpić to zmarłe.
Więcej...

Zobacz też:

Ty i otoczenie

Czy tego chcemy czy nie, od samego początku ciąży jesteśmy faszerowane "dziecięcym marketingiem": pisma dla mam są pełne zdjęć bobasków, bycie w ciąży jest sexy i trendy. Od pierwszych tygodni możemy oglądać jak maluszek rośnie, co czuje, czego się nauczył przez ostatnie dni. Dziewięć miesięcy oczekiwania stało się czasem kontaktu z dzieckiem. A potem nagle dziecka już nie ma.
Więcej...

Zobacz też:
Czego oczekujecie od znajomych i przyjaciół? - post na forum.gazeta.pl/poronienie
Nie chce spotykac sie z ludzmi - post na forum.gazeta.pl/poronienie

Ty i świat

15 października - Dzień Pamięci Dzieci Zmarłych

15 października jest w Stanach Zjednoczonych oficjalnie obchodzony jako Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych (Pregnancy and Infant Loss Remembrance Day) już od 1988 roku.

Strata upragnionego dziecka, poronienie, martwy poród, śmierć tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego październik jest miesiącem szczególnym dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka. W tym dniu Amerykanie zakładają różowo-błękitne wstążeczki, zapalają znicze, składają kwiaty w kościołach, szpitalach i na cmentarzach, wyrażając w ten sposób solidarność z osieroconymi rodzicami.
Więcej...

Zobacz też:
15 października - Dzień Pamięci Dzieci Utraconych
October 15 - A Day of Remembrance - artykuł z serwisu www.silentgrief.com

Czerwona pigułka Morfeusza

Od dwóch tygodni zdanie wypowiedziane przez Morfeusza towarzyszy mi bez przerwy. Świat, w którym żyłam przez 33 lata, rozpadł się na kawałki. Tak jak Matrix, okazał się być sztucznym tworem. Nie był idealny, zdarzały się w nim przykre wydarzenia, nie zawsze byłam szczęśliwa. Sądziłam, że jest rzeczywisty. Podejrzewałam wprawdzie, a może raczej przeczuwałam niejasno, że gdzieś daleko istnieje coś więcej, że prawdziwe życie przebiega w nieco innym wymiarze, trudno dokładnie określić jakim – głębszym, poważniejszym, sensowniejszym? Nie czułam jednak potrzeby ani chęci poszukiwań. Nie jestem Neo. Chciałam po prostu żyć dalej w moim wygodnym, spokojnym i fałszywym świecie, w którym nie ma cierpienia, a jedynie drobne niewygody.
Więcej...


Nietrafione słowa

Nietrafione pocieszenia

Ludzie wobec tragedii zwykle stają bezradni, nie wiedząc co powiedzieć. Tym bardziej, że poronienie to tragedia bardzo intymna, a jednocześnie będąca tematem tabu. Zatem osoby, które nawet chciałyby pomóc, zwykle po prostu nie wiedzą jak to zrobić. Czasem najlepiej byłoby po prostu nic nie mówić i tylko być obok. Ale to jest najtrudniejsze. Jesteśmy ranione słowami, które często w intencji mówiącego mają nas pocieszyć, ale przez to, że nie rozumie on naszych uczuć i naszej sytuacji, sprawia nam dodatkowy ból.
Więcej...

Lepiej tak, niż...

Osoby spotykające kogoś, kto stracił dziecko w wyniku poronienia, często starają się powiedzieć coś “na pocieszenie”, znaleźć dobre strony tego, co się stało. Wszystko po to, by osobie po stracie było łatwiej (?) pogodzić się ze śmiercią. Jednak często – zupełnie nieświadomie – są sprawcami dodatkowego cierpienia. Być może dla rodziców kiedyś przyjdzie czas na szukanie “dobrych stron”, ale tuż po stracie (a pewnie i nie tylko...) to nie jest dobre rozwiązanie dla nich. Czasami choć sami sobie są w stanie wytłumaczyć różne “lepiej”, to nie chcą ich słyszeć od kogoś, kto nie przeszedł poronienia bezpośrednio, nierzadko nie chcą od nikogo słyszeć tego typu sformułowań.
Więcej...

“Najpierw ja nie chciałam jego, a później ono nie chciało mnie...”

Na niektórych stronach środowisk pro-life'owych można również znaleźć takie lub podobne wypowiedzi: “Poronienie może nastąpić z wielu przyczyn. Czasami jest to naturalna selekcja organizmu, który nie dopuszcza do urodzenia nie rozwijających się i obumarłych dzieci. Czasami kobieta, nie chcąc dziecka odrzuca je w swym umyśle, co może przyczynić się do zatrzymania rozwoju dziecka w jej łonie i śmierci.” (W.Simon, Zespoły utraty ciąży) Nie wiem, czy ostatnie zdanie jest prawdziwe... Nie wiem... Poprzez moją historię i moje oczekiwanie na dzieci, chciałabym pomóc kobietom, które przeżyły poronienie, a którym na początku na wieść o rozwijającym się w ich ciele dziecku towarzyszyły nie zawsze radosne i pełne szczęścia uczucia.
Więcej...

Nazywam się Lotowa

Wiersz Joanny Kulmowej Lotowa czytałam przed poronieniami i już po. Ale z całą mocą dociera do mnie teraz, gdy od poronień mija wiele miesięcy. Każda zwrotka wywołuje cienie z przeszłości a zarazem jest swoistym komentarzem do teraźniejszości…
Więcej...

Zobacz też:
Lista życzeń osieroconych rodziców
Lista życzeń dla mojej siostry
co mówić i czynić w obliczu tragedii... - post na forum.gazeta.pl/poronienie
Po stracie dziecka - zachowanie najbliższych - wątek na forum www.nasz-bocian.pl
Dwa łyki semantyki
Naturalnie i neutralnie o poronieniu i aborcji
Maszyny Trurla